Disable your Ad Blocker! Thanks :)
Chapter 6 by kROKON
Przełamujesz tę granicę i idziesz z Alex?
Tak
Całujesz ją i przytulasz. Czujesz że spera z jej piersi rozsmarowuje sie na twojej klatce piersiowej. Ale kiedy tylko wasze usta się stykają wiesz że warto. Nie potrafisz opisać smaku. Przypomina ulubione rzeczy jakie jadasz, skomponowane w jeden lekki smak. Rzeczywiście jesteś pyszny.
Wsiadajcie na krowę Alex. Nie przejmuje się tym że jest cała w spermie, to coś bardziej normalnego niż ubrania tutaj. W drodze zaczynacie rozmawiać. Okazuje się że macie wiele wspólnego. Jest zdziwiona że jesteś z "cnotliwego świata", nie widać tego po twoim zachowaniu. Ale pasuje jej to idealnie bo kocham sztukę tamtego świata. W tym ludzi jest znacznie mniej, nie całe 150 mln, kultura nie jest tak liczna. Nasza ma wiele różnych treści. Czytała "Grę o tron"(dziwiąc się tym że seks rodzeństwa jest kontrowersją u nas) i kilka innych fantasy i klasyki. Gadając o literaturze pieścicie się nawzajem. Roskoszujesz się tym że opowiadasz o „Makbecie” dla dziewczyny która jednocześnie robi ci loda, podziwiając przy tym piękny, łagodny krajobraz, Zanim dojeżdżacie dochodzicie jeszcze dwa razy. Ależ równo "lukruje się", jak to tu czasami się określa, przy pomocy kolejnych wytrysków. W końcu oboje dojeżdzacie do sporego gospodarstwa.
Kto was wita
Witaj w świecie rozkoszy
Jak żyje się w świecei gdzie seks to cześć codzinności?
Comments moved below the chapter.
Jump to comments
Comments