Disable your Ad Blocker! Thanks :)
Chapter 2 by kROKON
Co lub kogo więc chcesz poznać?
Asię, Olę, Paulę i Magdę, przyjaciółki które postanowiły że po technikum czeka je coś lepszego niż praca czy studia
Cały plan od początku wydawał się szalony. Bramy zostały otwarte już kilka lat temu ale dla balansu i nie niszczenia kultury innych światów nie pozwalano na dowolne przemieszczanie się po światach. Ale matura już minęła i cztery przyjaciółki, nierozłączne przez całą szkołę szukały miejsca gdzie mogłyby iść dalej razem. Zżyły się ze sobą mocno, były jedynymi dziewczynami w informatycznej klasie, nie chciały się teraz rozdzielać.
Pierwsza zaproponowała to ta po której się tego nie spodziewały. Asia była drobną brunetką, miała nieduże piersi, ledwo ponad 150 wzrostu prawie dziecięcą figurę. Była raczej cicha i rozmarzona. Lubiła anime i seriale i raczej zachowywała się jakby ciągle była w 8 klasie. Ale to ona znalazła w gazecie, że rząd wprowadził program pracy w Świecie rozkoszy dla młodych informatyków. Technologia tam była bardziej prymitywna niż w naszym i potrzebowali specjalistów którzy zajmą się tą przywożoną.
Ola od razu była na tak. Średniego wzrostu, hojnie obdarzona przez naturę i wysportowana miała naturę imprezowiczki, zawsze prowokowała wszystkie "akcje" i przygody które przeżywały. Wcześniej gadała już o Sexworld, miała też najwięcej doświadczenia w seksie, była nawet parę razy w swing-klubie. Nie wstydziła się tego że lubi seks i pornografię i chętnie o tym gadała
Gorzej było z pozostałymi dwiema. Magda nigdy nie lubiła podejmować ryzyka, mimo że większość uważała ją za najpiękniejszą z całej grupy z burzą czarnych loków, niedużymi piersiami, długimi nogami. Nie dbała o siebie tak jak by mogła, nie zawsze goliła się i malowała, przez całe technikum miała jednego chłopaka jeszcze z gimnazjum. Wolała zamiast imprez spędzać czas w parku przy internacie, w którym mieszkały, rysując i grając na ukulele i badając naturę. Jedyna aktywność jaką podejmowała ze swojej inicjatywy to aktywizm na rzecz środowiska.
Jeszcze trudniej było z Paulą. Była lekko "przy kości"i miała z tego powodu kompleksy. Nie zwracała uwagi, że ma przy tym jędrne i duże pośladki i duże piersi, wygladała jak młodsza Hilda Duane'a Bryersa. Była zawsze najbardziej przejęta wszystkim co robiły i starała się "matkować" dziewczynom.
Myślały o tym i dyskutowały przez cały maj. W końcu Magda dał się przekonać że w tamtym świecie klimat jest dużo lepszy i zdrowszy, jest więcej zieleni i zwierząt. Będzie mogła malować a pracy nie będzie tak dużo. Paula zgodziła się że tam nikt nie będzie śmiał się z jej figury i nie będą robiły ryzykownych głupot. Złożyły papiery potrzebne do wyjazdu i bez problemu się dostały, spełniały wszystkie warunki. Pożegnały się z rodziną, spakowały i ruszyły do portalu. Od pożegnania minęło kilkanaście godzin i już zbliżały się do przejścia.
Paula siedziała n krześle czekając na odprawę. Czuła się niezręcznie, cała się rumieniła. Miała na sobie lekką, zwiewną sukienkę a pod nią żadnej bielizny. Patrzyła jak jej sutki prawie wyskakują przy gwałtowniejszym ruchu. dziewczyny celowo kazały jej wybrać tą bo była tak uszyta że bez problemu dało się w niej wyciąć miejsce na piersi i cipkę, które tam normalnie noszono na wierzchu. Nie potrafiła oswoić z myślą że za kilka godzin wszyscy będą mniej zakryci. Ola która siedział obok niej z kolei czuła że już nie wytrzyma czekania. Miała na sobie mini które nawet nie zakrywało jej pośladków i koronkową bluzkę. Wstała i schyliła się żeby sięgnąć po coś do torby. Usłyszała pisk. Nie prostując się spojrzała w tył. To Paula pisnęła, teraz czerwona jak burak wpatrywał się w jej tyłek.
-Co się stało?-zapytała. Ona i Asia wybierały się już na plaże nudystów w międzyczasie czy nagie chodziły po domu, żeby oswoić się z nagością. Paula nie dała się namówić co w oczach Asi było głupotą
-Nic, tylko no wiesz. Widać u ciebie WSZYSTKO
Ola uśmiechnęła się, stanęła w lekkim rozkroku i wsunęła dwa palce w cipkę. Paula znowu pisnęła, zakryła usta dłonią i odwróciła wzrok.
-Przestań!
-Czemu. Za dwa dni ktoś będzie mnie zapinał obok ciebie jak będziesz jadła śniadanie i albo się z tym pogodzisz albo dołączysz jak będziesz chciała.
-Niby... niby tak ale to dalej nie pasuje do Tutaj.
Rozmowę przerwał dzwonek wzywający na odprawę. Wzięły swoje plecaki(większość technologii psuła się w portalu a ubrań w większości nie noszono albo były bardzo skąpe więc przerobiły na tamtą modę kilka sukienek i bluzek a poza tym nie wzięły prawie nic). Zebrały się we cztery, przeszły kontrolę a potem stanęły na taśmie. Brama zaświeciła się i nagle szary port został zastąpiony przez coś co wyglądało jak tropikalna plaża. Taśma ruszyła. Chwyciły się za ręce. Teraz, jak na każdą przygodę ruszały razem, pełne podniecenia i pożądania, choć nie wszystkie to przyznawały.
Przyszedł czas na wyspę przejściową.
Disable your Ad Blocker! Thanks :)
Witaj w świecie rozkoszy
Jak żyje się w świecei gdzie seks to cześć codzinności?
Comments moved below the chapter.
Jump to comments
Comments