Co teraz?
Cokolwiek...
Obserwujesz tę sytuację jeszcze przez chwilę, a potem odchodzisz w bliżej nieokreślonym kierunku zastanawiając się, co jeszcze mógłbyś zrobić. Z przerażeniem stwierdzasz, że posiadając pełną władzę nad światem - nie masz ochoty jej używać. Amina chyba domyśla się twoich rozterek, ponieważ stara się nie przeszkadzać ci i tylko idzie wraz z tobą...
Ale w zasadzie gdzie ty kurde idziesz? Rozglądasz się dookoła i widzisz, że zaszedłeś w okolice centrum handlowego. To nasuwa ci pewną myśl. Wchodzisz szybko do środka i znajdujesz najbliższy sklep z bielizną damską. Mentalnym życzeniem usuwasz paskudną sklepową i całą klientelę, a następnie zapraszasz Aminę by rozebrała się i stanęła na środku sklepu.
Czego?
- No further chapters
0 comments
No comments yet
The story has no discussion yet. Leave a note here when a branch gives you something to say.
No chapter comments yet
No one has commented on this branch yet. Add the first note above.